
Prócz podstawowych, ręcznie obsługiwanych instrumentów, wchodzących w skład podstawowego wyposażenia każdego salonu zajmującego się pielęgnacją stóp, do codziennego użytku weszły także urządzenia elektryczne. Wymienne nasadki – frezy, szlifierki, polerki i szczotki – otwierają nam drzwi do świata nieskończonych możliwości.
Użytkowanie urządzeń elektrycznych jest zarówno dla klienta jak i dla kosmetyczki bardzo wydajne i efektywne.
Kiedy zabiegi pielęgnacyjne stóp znajdowały się jeszcze we wczesnej fazie raczkowania, duży problem sprawiało dokładne a przy tym bezpieczne usuwanie zrogowaciałego naskórka. Ryzyko skaleczenia było dość wysokie, szczególnie w przypadku klientów borykających się z różnymi schorzeniami stóp. Ostre narzędzia stosowane wcześniej do usuwania naskórka, nie były na tyle technicznie zaawansowane, aby zapewnić klientom stuprocentowe bezpieczeństwo. Obecnie zabiegi stóp nie budzą już lęku, ryzyko zranienia zostało zminimalizowane, przede wszystkim dzięki zastosowaniu małych ostrzy lub obracających się frezów, które umożliwiają bezpieczne usuwanie zarówno zrogowaciałego naskórka oraz warstw paznokcia.
Skóra i paznokcie mogą zostać poddane obróbce za pomocą różnych obrotowych instrumentów, które napędzane silnikiem zapewniają wysoki moment obrotowy. Tradycyjne urządzenia posiadają wbudowany w rękojeść silniczek a ich moment obrotowy waha się w granicy 3.000-40.000 O/min.
Każdy zabieg wymaga innej nasadki: frezarki, szlifierki lub polerki. Na rynku znajdziemy bardzo wiele nierdzewnych instrumentów do różnych zadań. Ale uwaga: przekrój rotacyjnych instrumentów może być różny, uchwyt z turbiną wymaga stosowania nasadek o grubości trzpienia 1,6 mm a z silniczkiem - 2,35 mm.
Każdej nasadce jest przypisana maksymalna liczba obrotów na minutę, które ze względu na bezpieczeństwo powinna być przestrzegana. Istnieje prosta reguła: im większej używamy nasadki, tym mniejsza powinna być liczba obrotów i odwrotnie.
Opiłki Podczas wiercenia, frezowania i szlifowania powstają opiłki, czyli drobne cząsteczki skóry oraz paznokci które unoszą się w powietrze. Wniknięcie ich do płuc stwarza pewne zagrożenie dla zdrowia zarówno klientki, jak i stylistki – szczególnie gdy opiłki niosą ze sobą chorobotwórcze drobnoustroje jak np. grzyby. Z tego względu należy stosować tylko urządzenia wyposażone w pochłaniacz lub zwilżacz, który za pomocą mgiełki wiąże drobne cząsteczki – z tego względu rozróżniamy technikę mokrą lub suchą. Warto posiadać w studiu oba urządzenia, dzięki czemu dostosujemy zabieg do indywidualnych potrzeb klientów. |
Opiłki są zasysane przez pochłaniacz i kierowane do zbiorniczka – urządzenie działa podobnie jak odkurzacz. Woreczek stanowi produkt jednorazowego użytku i powinien być za każdym razem wymieniany. Wybierając suchy sposób pracy możemy stosować wszystkie nasadki. Jednak wydajność pochłaniania może ulec pogorszeniu w przypadku stosowania nasadek szlifujących o dużym przekroju.
Wysoka liczba obrotów na minutę w połączeni z mocniejszym naciskiem powoduje wytworzenie wysokiej temperatury, z tego względu należy zawsze pracować nie dociskając zbyt mocno nasadki do paznokcia, w przeciwnym razie istnieje niebezpieczeństwo zranienia klientki, co z pewnością spowoduje dotkliwy ból. Ogromną rolę odgrywa także prowadzenie frezu, który przesuwamy zawsze z boku na bok – nigdy wzdłuż paznokcia, gdyż nieodpowiedni sposób obróbki może tylko narobić szkód. Większość urządzeń przeznaczonych do pielęgnacji stóp posiada możliwość przestawienia kierunku obrotów frezu z lewo- na prawostronny i odwrotnie. Jednak zanim lekkomyślnie zdecydujemy się zmienić bieg nasadki należy sprawdzić, czy w przypadku danego frezu istnieje taka możliwość, ponieważ niektóre żłobienia (ukośne) umożliwiają pracę wyłącznie w jednym kierunku.
W tym przypadku opiłki są wiązane za pomocą wilgotnej mgiełki, która wiąże drobne cząsteczki. Woda sprawia, że opiłki stają się cięższe od powietrza, co uniemożliwia ich wniknięcie do płuc. Urządzenie napełniamy destylowaną wodą lub tzw. płynem „Aqua Fresh”, czyli cieczą zawierającą etanol, czyli substancję dezynfekującą.
Technika mokra jest źródłem wielu sporów wśród osób zajmujących się pielęgnacją stóp, wielu z nich jest zdania, iż związane wodą cząsteczki podwyższają ryzyko przeniesienia chorobotwórczych ustrojów, niż ma to miejsce w przypadku techniki suchej. Jednak technika mokra na stałe zagościła w gabinetach stomatologicznych i przekonała do siebie środowisko dentystyczne.
Ze stosowania techniki mokrej ucieszą się na pewno klienci nadwrażliwi na ból, gdyż wilgotna mgiełka doskonale chłodzi i koi rozgrzaną tarciem skórę, dzięki czemu zabieg jest bardzo przyjemny i zasadniczo bezbolesny. Mimo licznych zalet należy także w tym przypadku zwrócić uwagę na liczbę obrotów. Rezygnujemy ze stosowania kapturków ściernych; alternatywę stanowią diamentowe nasadki.
Higiena |
Renate Lorberg
Podolog, prowadzi od 1985 roku własny instytut pielęgnacji stóp. Była pierwszą przewodniczącą ZFD w Badeni – Wirtembergii. Jako ekspertka w zakresie pielęgnacji stóp współpracuje z firmą Ionto-Comed.