Fotoprotekcja

Z tego artykułu dowiesz się:
• Jak profesjonalnie edukować i wspierać klientów w zakresie fotoprotekcji?
• Jak wybrać odpowiedni rodzaj filtrów przeciwsłonecznych i na co zwracać uwagę analizując skład kosmetyków?
• Dlaczego tak ważna jest szczególna ochrona przeciwsłoneczna wrażliwej skóry dzieci?
• Czy filtry chemiczne są szkodliwe?

 

Ekspert o filtrach przeciwsłonecznych | Temat ochrony przeciwsłonecznej wraca jak bumerang – nie tylko u progu lata. Czy słusznie? Czy można powiedzieć, napisać lub odkryć jeszcze coś nowego w tej dziedzinie? Owszem. Po pierwsze, warto poruszać tę tematykę, jako że promieniowanie słoneczne wpływa na skórę o każdej porze roku. Po drugie, wciąż pojawiają się nowe produkty, o których każdy profesjonalista powinien umieć opowiedzieć swoim klientom. Po trzecie, najważniejsze: fotoprotekcja to profilaktyka w szerokim tego słowa znaczeniu. A że lepiej zapobiegać niż leczyć, o tym chyba nikogo przekonywać nie trzeba.

Od wielu lat naukowcy z różnych dziedzin – medycyny, chemii, kosmetologii, farmacji, klimatologii – mówią jednym głosem. Promieniowanie słoneczne, bez którego nie byłoby życia na Ziemi, jest dla człowieka równie niezbędne, jak i zabójcze – potrzebujemy słońca do niezbędnej dla równowagi organizmu syntezy witaminy D, ale musimy unikać nadmiernej ekspozycji i właściwie chronić skórę ze względu na zagrożenie nowotworami i niekorzystne dla zdrowia skóry i całego organizmu procesy fotostarzenia. Fotoprotekcja jest swego rodzaju kompromisem – nawet najwyższy i najbardziej stabilny filtr nie zapewni nam możliwości bezkarnego „smażenia się” na plaży przez długie godziny, ale właściwie stosowana z pewnością pomaga zapobiegać negatywnym skutkom ekspozycji na promienie UV, która przecież jest nieunikniona o każdej porze roku.

Ważnym aspektem jest też indywidualnie dobrana ochrona przeciwsłoneczna po wielu zabiegach estetycznych (wybrane pilingi, zabiegi laserowe itp.) – bez jej udziału klienci byliby narażeni na niepożądane efekty uboczne.

 

Wiedzieć i uświadamiać

Aby właściwie doradzać i dobierać produkty chroniące przed promieniowaniem UV profesjonalista musi mieć gruntowną wiedzę na temat składników kosmetyków, które zastosowane w danym preparacie powodują jego konkretne właściwości i działanie – jakie są ich nazwy INCI (ang. International Nomenclature of Cosmetic Ingredients), do jakich grup substancji chemicznych je zaliczamy, gdyż tak naprawdę zarówno właściwości, jak i przeznaczenie kremu, emulsji czy olejku do opalania wynika jedynie z konkretnego składu chemicznego. A ponieważ konsumenci końcowi nie mają przeważnie odpowiednio szerokiej wiedzy z zakresu chemii i właściwości związków chemicznych, przy takiej różnorodności preparatów dostępnych na rynku – producenci często to wykorzystują. Aby więc być pewnym, czy dany kosmetyk rzeczywiście będzie skutecznie chronił, należy koniecznie przeanalizować jego skład i odszukać w nim konkretne, niezbędne do właściwego działania składniki. Jest to szczególnie istotne w przypadku kosmetyków o specjalnym przeznaczeniu, a do takich należą właśnie m.in. kosmetyki przeciwsłoneczne.

Aneks VI rozporządzenia 1223/2009 w sprawie kosmetyków dokładnie określa, jakie substancje zaliczane są do filtrów UV. Można je podzielić na dwie podstawowe grupy: filtry fizyczne oraz filtry chemiczne. Pierwsza grupa obejmuje związki, które odbijają i rozpraszają padające na skórę promieniowanie. Druga, o wiele obszerniejsza grupa, to związki które to promieniowanie absorbują.

 

Rodzaje filtrów i ich właściwości

Filtry fizyczne to pigmenty odbijające – poza UV – także światło widzialne i z tej racji pozostawiają na skórze białą warstwę. Dwa podstawowe, najpowszechniej stosowane fizyczne filtry UV, to dwutlenek tytanu (TiO2, INCI – Titanium Dioxide, CI 77891) oraz tlenek cynku (ZnO, INCI – Zinc Oxide, CI 77947). Oba wykazują niską toksyczność i są dobrze tolerowane przez skórę. Pierwszy filtr, obecny w większości wszystkich kosmetyków fotoprotekcyjnych, skutecznie odbija i rozprasza promieniowanie UVB oraz UVA, jest bezpieczny dla skóry, nie powoduje podrażnień, zatrzymuje się na poziomie warstwy rogowej i nie przenika w głąb skóry, co dodatkowo zwiększa jego zdolności do odbijania promieniowania. Drugi, bardzo skuteczny, chroni przed niemal całym zakresem promieniowania UV i dlatego jest szczególnie polecany do stosowania w preparatach ochronnych dla dzieci i osób o cerze wrażliwej, u których stosowanie filtrów chemicznych może powodować podrażnienia.

Nowoczesne filtry chemiczne są całkowicie nierozpuszczalne w wodzie (nie są łatwozmywalne), nie przenikają przez warstwę rogową skóry i gromadząc się na jej powierzchni, skutecznie ją ochraniają. Wśród najpopularniejszych należy wymienić związki klasyfikowane do kilku osobnych grup i w zależności od zakresu ochrony – chroniące selektywnie przed UVB lub UVA oraz UVB i UVA jednocześnie. Są to:

Filtry UVB

1.      INCI: Octyl, ethylhexyl Methoxycinnamate handl. Parsol MCX, Octinoxate, Cinoxate, Uvinul MC, Octoksyksat, EMC, OMC, Escalol 557, Isoamyl p-methoxycinnamateI, handl. Amiloxate;

2.      INCI: 4-Methylbenzylidene Camphor, handl. Eusolex 6300, Parsol 5000, MBC, Benzylidene Camphor i Dicamphor Sulfonic Acid, Camphor Benzalkonium Methosulfate, Terephthalylidene;

3.      INCI: Octyl i Ethylhexyl Salicylate handl. Escalol 587, Homosalate, HMS;

4.      INCI: PABA, PEG-25 PABA, Octyl Dimethyl PABA;

5.      INCI: Eusolex 232, Ensulizole, PBSA, Parsol HS.

Filtry UVA

1.      INCI: Butyl Methoxydibenzoylomethane, handl. Parsol 1789, Avobenzon, BMDBM, Eusolex 9020;

2.      INCI: 3-Benzylidene i 4-Methylbenzylidene Camphor, Terephthalylidene, Mexoryl SX, Ecamsule.

Filtry szerokozakresowe, UVB-UVA

1.      INCI: benzophenone-3, Eusolex 4360, Escalol 567, Uvinul M40, benzophenone-4, Sulisobenzon, Escalol 577, Uvinul MS40, benzophenone-5;

2.      INCI: Octocrylene, Eusolex OCR, Parsol 340, Neo Heliopan 303.

Warto wymienić też nowoczesne filtry łączące w sobie cechy filtrów fizycznych oraz filtrów chemicznych (rozpraszają, odbijają i pochłaniają promienie UV). Są to INCI: Methylylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol, Parsol Max, Tinosorb M, Bisoctrizole, MBBT, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Tinosorb S, Parsol Shield, Bemotrizinol, BEMT, Drometrizole Trisiloxane, Mexoryl XL. Filtry te – bardzo skuteczne – dodatkowo: nie podrażniają skóry oraz nie wywołują reakcji alergicznych, nie penetrują w głąb skóry, dobrze utrzymują się na powierzchni skóry, gdyż zawierają w swojej cząsteczce fragment siloksanu, i są fotostabilne.

Z innych substancji, które wykazują pewne, mniejsze niż filtry chemiczne czy mineralne, działanie ochronne przed promieniowaniem, warto wymienić także związki pochodzenia roślinnego. Mają one niewielkie właściwości fotoprotekcyjne i należy je stosować łącznie z innymi filtrami. Źródła podają, że zdolność pochłaniania promieniowania UV posiadają np.: masło shea, masło kakaowe, olej arganowy, makadamia, sezamowy czy awokado. Właściwości fotoprotekcyjne wykazują też ekstrakty roślinne, m.in. z: kocanki piaskowej, rumianku lekarskiego, kruszyny europejskiej, tarczycy bajkalskiej, z zielonej herbaty, portulaki pospolitej, szafranu oraz aloesu.

FILTRY UV? NIE TYLKO NA PLAŻĘ!

Poza nawilżaniem czy natłuszczaniem rolą kosmetyków stosowanych bezpośrednio na skórę jest też jej ochrona przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych, do których należy także promieniowanie słoneczne. Fotoprotekcja jest szczególnie ważna w kontekście powodowanych przez promieniowanie wielu negatywnych skutków dla zdrowia, z chorobami nowotworowymi skóry włącznie. Warto pamiętać, że kosmetyki fotoprotekcyjne, oprócz zapobiegania poparzeniom słonecznym, stanowią także istotny element profilaktyki stanów przednowotworowych skóry oraz niwelują lub opóźniają procesy związane z tzw. fotostarzeniem.

Filtry UV to substancje promieniochronne, których zadaniem jest pochłanianie, rozpraszanie lub odbijanie promieniowania ultrafioletowego. Zgodnie z jedną z naukowych definicji za preparat fotoprotekcyjny można uznać każdy produkt kosmetyczny, który w swoim składzie zawiera filtry UV stosowane w celu ochrony skóry przed szkodliwym działaniem promieni UV emitowanych przez słońce.

 

PROFESJONALNE DORADZTWO

Aby właściwie doradzać i dobierać produkty chroniące przed promieniowaniem UV, profesjonalista musi mieć gruntowną wiedzę na temat składników kosmetyków, które zastosowane w danym preparacie powodują jego konkretne właściwości i działanie.

Jednym z najgroźniejszych i niestety wciąż obecnych w świadomości wielu osób mitów jest przekonanie, że skóra dzieci nie wymaga wysokiej ochrony, a słońce to „samo zdrowie”. O ile umiarkowana ilość jest niezbędna do prawidłowej syntezy witaminy D – ważnej m.in. dla prawidłowego rozwoju kośćca, o tyle poparzenia słoneczne nabyte właśnie w dzieciństwie są głównym czynnikiem odpowiedzialnym za kilkukrotny wzrost ryzyka rozwoju czerniaka w dorosłym życiu.

FAKTY I MITY DOTYCZĄCE OCHRONY PRZECIWSŁONECZNEJ

Producenci podają często na opakowaniach swoich produktów informacje dodatkowe, które nie są niedozwolone, ale czasem w ogóle nie mają potwierdzenia w związanych z opisywanym sloganem właściwościach kosmetyku. Właściwości te muszą wynikać tylko i wyłącznie z konkretnego składu chemicznego i obecności w tym składzie konkretnej substancji, a podawanie informacji ogólnikowych, niemających potwierdzenia i odniesienia do składu, służy jedynie celom marketingowym i ma na uwadze identyfikację danego produktu z celowym przeznaczeniem oraz dotarcie do konkretnej grupy odbiorców. W przypadku kosmetyków fotoprotekcyjnych klasycznym przykładem tego typu haseł są: „zapobiega oparzeniom słonecznym, 100 proc. ochrony przed UV, blokada przeciwsłoneczna, całkowita ochrona, całodzienna ochrona”. Wiadomo jednak, patrząc na właściwości fizykochemiczne poszczególnych filtrów, że efekty takie są często niemożliwe do osiągnięcia, z uwagi na absorpcję selektywną czy np. fotoniestabilność filtrów, w wyniku której po pewnym czasie przestają one działać. Tak więc żaden preparat nie uchroni nas przed poparzeniem, jeśli nie będziemy stosować się do zasad „bezpiecznego korzystania ze słońca”. Hasło „bezpieczne opalanie” również można włożyć między mity. Opalanie rozumiane jako celowe wystawianie skóry na długotrwałe promieniowanie słoneczne, nawet przy wysokiej fotoprotekcji jest i pozostanie niekorzystne dla zdrowia.

Jak wybrać?

Przy doborze odpowiedniego kosmetyku fotoprotekcyjnego należy zwracać uwagę na rodzaj cery i fototyp skóry, gdyż zarówno same filtry, jak też inne licznie obecne składniki preparatów ochronnych mogą powodować alergie, drażnienie, nasilać rumień (cera wrażliwa, naczynkowa). Warto wśród składników szukać substancji, które poza ochroną przed UV będą także zabezpieczać skórę np. przed nadmierną utratą wody, co jest szczególnie istotne w przypadku cery suchej.

 

 

Bezpiecznie, czyli...?

Pomimo że słońce odgrywa istotną rolę w życiu człowieka (np. synteza witaminy D), należy pamiętać, że ekspozycja na słońce powinna być zawsze umiarkowana i kontrolowana. Skóra ma wprawdzie mechanizmy obronne i wytwarza barwik – melaninę, która jest naturalnym filtrem UV, ale czasem proces ten nie wystarcza. Poza tym mechanizmy obronne skóry ludzkiej, jej zdolności regeneracyjne do niwelowania negatywnych skutków wyrządzonych przez promienie UV maleją wraz z upływem lat i konieczna staje się jej dodatkowa, zwiększona ochrona.

 

Skuteczna ochrona

Najważniejszą cechą wszystkich substancji fotoprotekcyjnych jest zdolność do ochrony przed promieniowaniem określonego zakresu. Stosowane w kosmetykach filtry UV powinny chronić skórę przed działaniem obydwu rodzajów promieniowania UVA i UVB jednocześnie, aby zapewnić ochronę najskuteczniejszą. Należy też pamiętać, że nie tylko kosmetyki tego typu, ale też większość stosowanych powszechnie kremów i innych przeznaczonych „na dzień” preparatów do pielęgnacji skóry powinna zawierać ochronnie działające filtry i wybierając najlepszy dla siebie produkt, warto zwracać uwagę na występujące w jego składzie filtry i wynikające z tego działanie fotoprotekcyjne. Warto też dodać, że dobry filtr ochronny powinien – czego dowodzą najnowsze badania – chronić skórę także przed promieniowaniem podczerwonym (IR), które dociera do głębokich warstw skóry i odpowiada za miejscowe przegrzewanie skóry, fotostarzenie się, powstawanie reakcji zapalnych, degradację włókien kolagenu i elastyny.

 

dr n. chem. Sebastian Grzyb | Dziekan Wydziału Inżynierii WSIiZ w Warszawie. Wykładowca nauk chemicznych, farmaceutycznych i nauk o zdrowiu na kierunkach kosmetologia, chemia kosmetyczna i pielęgniarstwo, konsultant i ekspert branży kosmetycznej i farmaceutycznej.

 

 

 

 

Zobacz także:

Fotoprotekcja

 

 


BEAUTY FORUM is edited by

Health and Beauty
Media Sp. z o.o.

A company of

Hb Logo

Part of

Bofierecosmo

Contact us: ul. Królowej Marysieńki 9/10, 02-954 Warszawa - Tel.: +48 (22) 858 79 55 - Fax: +48 (22) 858 79 53 - info@health-and-beauty.com.pl

BEAUTY FORUM W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie.. Więcej informacji Zamknij