Fotoprotekcja

iStock_ Foremniakowski

Pod ochronnym parasolem

O bezpiecznym opalaniu i filtrach przeciwsłonecznych napisano już niejedno, jednak biorąc pod uwagę zgubne skutki, do jakich prowadzi nieostrożne korzystanie z promieni słońca, wraz ze zbliżającym się  sezonem letnim warto raz jeszcze przypomnieć sobie i klientom kilka podstawowych zasad.

Organizm do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje określonej dawki słońca. Stymuluje ono wytwarzanie endorfin i ważnej dla zdrowia kości witaminy D3, zwiększa wydolność psychiczną i fizyczną, sprzyja kuracji niektórych schorzeń skóry, melanina – barwnik skóry powstający pod wpływem kontaktu ze słońcem ‒ ma właściwości bakteriobójcze i przeciwutleniające. Istnieją hipotezy mówiące, że osoby unikające słońca częściej skarżą się na bóle mięśniowe i stawowe oraz osteoporozę. Kąpiele słoneczne mają więc swoje niekwestionowane zalety, wystarczy tylko rozsądnie z nich korzystać.

UVA, UVB, UVC

Promieniowanie świetlne dzielone jest na kilka rodzajów: promieniowanie podczerwone, światło widzialne i ultrafiolet. Promieniowanie ultrafioletowe w zależności od długości fali świetlnej dzieli się na: promieniowanie UVA (400-315 nm), UVB (315-280 nm) i UVC (280-100 nm). UVC praktycznie nie dociera do powierzchni Ziemi, jest zatrzymywane przez warstwę ozonową. Wytwarzane sztucznie w lampach ksenonowych czy rtęciowych, służy jako środek bakteriobójczy i wykorzystywane jest np. do dezynfekcji sal operacyjnych. Wykazuje działanie rumieniotwórcze i może powodować uszkodzenia rogówki oka. Promieniowanie UVB stanowi około 5 proc. promieniowania UV docierającego do Ziemi. Jest w prawie 90 proc. pochłaniane przez warstwę rogową naskórka. To właśnie promieniowanie UVB nadaje skórze atrakcyjną barwę opalenizny, ale też powoduje poparzenia, a rumień staje się widoczny już po 12‒24 godzinach od wypoczynku w pełnym słońcu. UVB drażni spojówkę i rogówkę oka, może prowadzić do zaćmy. 90 proc. promieniowania, które dociera do Ziemi, stanowi promieniowanie UVA. W przeciwieństwie do UVB, UVA przenika przez szybę samochodową i okienną i nie powoduje rumienia ani oparzeń. UVA potrafi docierać do warstwy siateczkowatej i brodawkowatej skóry właściwej. Wykorzystuje się je w solariach ze względu na to, iż wywołuje szybki efekt opalenizny bez powstawania rumienia. Tylko z pozoru jest bardziej przyjazne niż UVB ‒ badania dowiodły, iż to właśnie UVA odpowiada za fotostarzenie się skóry i rozwój nowotworów.

Dlaczego się opalamy?

W gruncie rzeczy opalenizna jest reakcją obronną organizmu na niekorzystne działanie promieniowania słonecznego. Pod wpływem promieniowania UVB następuje w skórze przyspieszenie syntezy melanin – eumelaniny (ma czerwonoczarne zabarwienie) i feomelaniny (o odcieniu od żółtego do czerwonobrunatnego). Za przyspieszenie syntezy melaniny odpowiada głównie promieniowanie UVB. Melaniny absorbują promieniowanie UV, zmniejszając tym sposobem jego szkodliwe działanie na organizm.

Przygotuj skórę na spotkanie ze słońcem

Kilka podstawowych zawsze sprawdzonych zasad – piękna skóra to skóra odpowiednio nawilżona. Przypominajmy więc naszym klientom o piciu wody –  pięć szklanek dziennie to minimum. Przydatny będzie balsam nawilżający, najlepiej z zawartością masła kakaowego, które nadaje skórze delikatny odcień brązu. Mamy do wyboru całą gamę  zabiegów uzupełniających niedobory wody w warstwie rogowej naskórka i poprawiających kondycję skóry. Możemy zaoferować naszym klientom te, w których wykorzystuje się niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, kolagen i elastynę, glikozaminoglikany, algi, olej arganowy, owoce goji, piroglutaminian sodowy (PCA) i wiele innych substancji. Biorewitalizacja skóry wykonana metodą mezoterapii, mająca na celu regenerację i odbudowę  jej struktur, dostarczy niezbędnych substancji odżywczych, poprawi napięcie i elastyczność naskórka, przygotuje na spotkanie ze słońcem nasilającym niestety procesy wolnorodnikowe oraz przyspieszy regenerację po urlopie.

PRZED URLOPEM

Przed sezonem urlopowym warto proponować klientom piling ciała za pomocą kosmetyku cukrowego czy solnego ‒ oczyszczona, gładka, jędrna, elastyczna skóra zwiększa szansę na równomierną opaleniznę. W pielęgnacji twarzy świetnie spiszą się też pilingi migdałowe, azaleinowe czy mlekowe. Standardowym elementem pielęgnacji tuż przed urlopem jest depilacja. Warto również zadbać o stopy klientów, które w trakcie chłodnych miesięcy często bywają zapominane. Piling lub zabieg z użyciem frezarki, kosmetyki, które natłuszczą i nawilżą przesuszoną skórę oraz letni kolor paznokci sprawią, że stopy będą lekkie i zadbane. Bikini to strój wymagający szczupłej sylwetki, dlatego też kilka miesięcy przed nadejściem lata warto włączyć do oferty zabiegi wyszczuplające, redukujące cellulit i poprawiające jędrność i napięcie skóry. W walce z nadmiarem tkanki tłuszczowej sprawdzi się mezoterapia bezigłowa. Dostarczone skórze za pomocą ultradźwięków kofeina, L-karnityna, wyciągi z karczocha, bluszczu czy guarany, usprawnią mikrokrążenie w tkance podskórnej i poprawią jędrność. Kawitacja ultradźwiękowa, zimny laser czy kriolipoliza to nieinwazyjne zabiegi pozwalające skutecznie pozbyć się tkanki tłuszczowej. Nie zapominajmy o skórze dekoltu i biustu. Maski, pilingi, masaż manualny czy ssąco-próżniowy wykonywany za pomocą tzw. baniek, elektrostymulacja to zabiegi, które wzmocnią mięśnie, uniosą biust, pozwolą pozbyć się toksyn, usprawnią proces cyrkulacji krwi i limfy, pozostawią skórę napiętą i elastyczną.Pamiętajmy również, że niektóre zabiegi kosmetyczne nie będą współgrać ze słońcem, głębokie i średniogłębokie pilingi chemiczne czy zabiegi laserowe lepiej pozostawić na jesień. Podobnie uważać należy na antybiotyki, leki antyhistaminowe czy zioła zawierające substancje fotouczulające (np. dziurawiec).

Słoneczna dieta

Od dawna już wiemy, że dieta bogata w karotenoidy nadaje skórze ciemniejszy odcień i ułatwia opalanie. Marchew, grapefruit, arbuz, oliwa z oliwek, pomidory, przeciery i soki pomidorowe w niewielkim stopniu potrafią zwiększać odporność skóry na oparzenia słoneczne. Naukowcy z Włoch i Francji prowadzili badania nad fotoprotekcyjnymi własnościami truskawek, w wyniku których zauważono, iż ekstrakt z tych owoców zwiększał żywotność fibroblastów poddawanych naświetlaniom UVA. Za właściwości fotoprotekcyjne truskawek odpowiadają zawarte w nich barwniki – antocyjany. Izraelski producent kosmetyków wprowadził na rynek fotoprotekcyjny suplement diety blokujący promieniowanie UV od wewnątrz, a jego sekret to karotenoidy – fitoen i fitofluen pozyskiwane z pomidorów.

Kosmetyki ochronne

Skutki negatywnego działania promieniowania UVB są widoczne już po kilku godzinach w postaci rumienia, natomiast UVA wywołuje reakcje opóźnione. UVA działa destrukcyjnie na strukturę białek i kwasów nukleinowych, zmienia strukturę kolagenu i elastyny. Kosmetyki, które mają za zadanie chronić skórę przed promieniami słonecznymi, zawierają w swoim składzie filtry fizyczne, chemiczne bądź związki wychwytujące wolne rodniki. Filtry fizyczne działają na zasadzie odbijania promieniowania, chemiczne natomiast absorbują promieniowanie o określonej długości fali. Filtry chemiczne dzieli się na trzy grupy: te o wąskim zakresie działania, zapewniające głównie ochronę przeciwko UVB, o szerokim spektrum działania, obejmujące ochronę przeciwko UVA i UVB, oraz te o średnio szerokim zakresie, chroniące głównie przeciwko UVA. Skuteczne preparaty zawierają kilka filtrów jednocześnie, a stopień ochrony przed promieniowaniem UVA powinien wynosić 1/3 ochrony przed UVB. Substancje wychwytujące wolne rodniki (zaliczamy do nich np.: witaminę E, β-karoten, kwercetynę, wyciągi roślinne np. z miłorzębu, jeżówki, kocanki włoskiej lub kocanki piaskowej) chronią skórę przed oddalonymi w czasie następstwami działania promieni słonecznych.

PRZYPOMINJAMY KLIENTOM, ŻE CHOCIAŻ PRAWO NAKŁADA OBOWIĄZEK DOKŁADNEGO OKREŚLENIA NA OPAKOWANIU STOPNIA I RODZAJU OCHRONY, KAŻDA OSOBA MOŻE INACZEJ REAGOWAĆ  NA PROMIENIOWANIE I CZAS OCHRONY W ZALEŻNOŚCI OD PREDYSPOZYCJI SKÓRY MOŻE BYĆ INNY.

Pamiętajmy, iż warstwa balsamu ulega starciu, rozcieńczeniu czy spłukaniu, dlatego preparat warto nakładać powtórnie co 2‒3 godziny. Bardzo ważne jest też, by przestrzegać określonej przez producenta ilości podanej na opakowaniu.

Nowoczesne kosmetyki przeciwsłoneczne to produkty wielofunkcyjne, które nie tylko chronią skórę, ale także zawierają substancje aktywne o działaniu anti-aging, nawilżającym, odżywczym, czy te dedykowane cerze wrażliwej. Można wręcz mówić o słonecznej pielęgnacji. Ponadto mają one coraz lżejsze formy, są nietłuste, nie pozostawiają białej warstwy, coraz bardziej popularne preparaty w sprayu tworzą delikatną mgiełkę.

SPF

Podstawowym, parametrem określającym skuteczność ochrony przeciwsłonecznej jest współczynnik SPF (Sun Protection Factor). Określa stopień ochrony przed promieniowaniem UVB. Wartość SPF oznacza, o ile więcej promieniowania potrzeba do wywołania rumienia na skórze chronionej badanym preparatem w stosunku do ilości promieniowania wywołującego rumień na skórze niechronionej.

Zależność między wartością SPF a ilością pochłanianego lub odbijanego promieniowania nie jest proporcjonalna, produkt o współczynniku SPF 15 chroni skórę przed promieniowaniem UVB w 93,3 proc., o SPF 30 – w 96,7 proc., a kosmetyk o SPF 50 (50+ to maksymalny stopień, jaki może być deklarowany) – w 98,3 proc. Pamiętajmy, że nie ma kosmetyków które zapewniłyby 100-proc. ochronę. Stopień ochrony przed promieniowaniem UVA określa się za pomocą Metody trwałej pigmentacji (Persistent Pigment Darkening PPD) i Metody Bezpośredniej pigmentacji (Immediate Pigment Darkening IPD). PPD definiowany jest jako stosunek dawki promieniowania UVA wywołującej widoczną reakcję na skórze chronionej preparatem z filtrem UVA do dawki promieniowania wywołującej reakcję na skórze pozbawionej ochrony. Metoda bezpośredniej pigmentacji (IPD) polega na badaniu krótkotrwałego brązowienia skóry, które szybko pojawia się, a następnie zanika w ciągu kilku minut.

Przyszłość fotoprotekcji?

Ochrona organizmu przed fotostarzeniem i nowotworami indukowanymi promieniowaniem UV jest dla naukowców bardzo istotnym zagadnieniem, stąd trwają prace nad innowacyjnymi formami fotoprotekcji. Oprócz coraz bardziej zaawansowanych filtrów istnieją już tabletki zawierające związki zdolne do stymulacji organizmu do ochrony przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych, jak i takie, które wywołują w organizmie procesy analogiczne do tych zachodzących pod wpływem słońca. Naukowcy pracują nad możliwością stosowania w kosmetykach enzymów – fotoliazy i endonukleazy ‒ które wykazują zdolność rozpoznawania i usuwania uszkodzonych pod wpływem promieniowania UV fragmentów DNA. Pierwszy z enzymów pozyskuje się z glonu sinicy, drugi natomiast z bakterii Micrococcus luteus, mającej naturalną wyjątkową zdolność minimalizowania uszkodzeń wywołanych przez UV. Istnieją też już ubrania wykonane ze specjalnych, odpowiednio tkanych włókien, mające za zadanie chronić skórę przed UV. Zawierają one oznaczenie UPF (Ultraviolet Protection Factor), współczynnik ten określa, jaki stopień UV jest pochłaniany przez ubranie, np. UPS 20 oznacza, że tylko 1/20 promieniowania przenika przez materiał.

Aneta Kołaczek

Absolwentka chemii na UPH w Siedlcach, początkujący technolog kosmetyków, pasjonatka chemii kosmetycznej, kosmetologii, literatury faktu, obserwatorka trendów rynkowych.


BEAUTY FORUM is edited by

Health and Beauty
Media Sp. z o.o.

A company of

Hb Logo

Part of

Bofierecosmo

Contact us: ul. Królowej Marysieńki 9/10, 02-954 Warszawa - Tel.: +48 (22) 858 79 55 - Fax: +48 (22) 858 79 53 - info@health-and-beauty.com.pl

BEAUTY FORUM W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie.. Więcej informacji Zamknij